pysiaczek
środa, 9 marca 2011
Maria Salomea Skłodowska-Curie[1][uwaga 1] (ur. 7 listopada 1867 w Warszawie, zm. 4 lipca 1934 w Passy) – fizyczka i chemiczka polskiego pochodzenia. Większość życia spędziła we Francji, tam też rozwinęła swoją karierę naukową. Prekursorka nowej gałęzi chemii – radiochemii. Do jej dokonań należą: opracowanie teorii promieniotwórczości, technik rozdzielania izotopów promieniotwórczych oraz odkrycie dwóch nowych pierwiastków – radu i polonu. Pod jej osobistym kierunkiem prowadzono też pierwsze badania nad leczeniem raka za pomocą promieniotwórczości. Dwukrotnie wyróżniona Nagrodą Nobla za osiągnięcia naukowe, po raz pierwszy w 1903 z fizyki wraz z mężem i Henrim Becquerelem za badania nad odkrytym przez Becquerela zjawiskiem promieniotwórczości, po raz drugi w 1911 z chemii za wydzielenie czystego radu. Do dziś pozostaje jedyną kobietą, która tę nagrodę otrzymała dwukrotnie, a także jedynym uczonym w historii uhonorowanym Nagrodą Nobla w dwóch różnych dziedzinach nauk przyrodniczych[2].
wtorek, 8 marca 2011
umysł
"Kiedy się weźmie pod uwagę, jak powszechnym stanem jest choroba, jak potężne zmiany duchowe niesie z sobą, jak zdumiewające wraz z przyćmieniem świateł zdrowia otwierają się przed nami krainy (...), naprawdę dziwi, że nie zajęła wraz z miłością, orężem i zazdrością miejsca pośród głównych tematów literatury". Tak rozpoczęła Wirginia Wolf swój słynny esej "O chorowaniu". Co prawda przez 85 lat, jakie upłynęły od jego publikacji, walory choroby jako tematu stały się bardziej doceniane, jednak odnoszę wrażenie, że wśród książek o tej tematyce przeważa literatura faktu - osobistego wyznania. Nawet wśród zawodowych pisarzy. Tak jakby trzeba było samemu serio zachorować, by dostrzec, że choroba dostarcza niesamowitego napędu, że ma swoją własną narrację i dramaturgię, a często też gotową puentę.
"Upojony chorobą. Zapiski o życiu i śmierci" Anatole'a Broyarda to książka w tej kategorii szczególna i wybitna. Autor, znany krytyk literacki, recenzent "New York Times Book Review", bez żadnego uprzedzenia ze strony organizmu dowiaduje się, że ma zaawansowanego raka prostaty. Od tego momentu do dnia śmierci upłynie zaledwie 14 miesięcy. Przez ten czas będzie się przyglądał swej chorobie, analizował ją, krytykował, wyśmiewał, dyskredytował, narzucał jej własny styl - chciałoby się powiedzieć, że ją "recenzował". Opowieść o umierającym na zanik mięśni nastolatku, który przed śmiercią poprosił ojca, by ułożył go w "zuchwałej pozycji", Broyard kwituje: "Chciałbym więc pisać zuchwale, zagrożenie śmiercią powinno wyostrzać dowcip". Pisze więc zuchwale, bez emocjonalnego wywnętrzania się, łzawych kawałków, taniego sentymentalizmu.
Nie dopuszcza, by choroba odebrała mu tożsamość.
Pozostaje krytykiem, tyle że pośród omawianych przez niego dzieł coraz częściej pojawiają się te o chorobie, umieraniu i śmierci (żona Broyarda włączyła je do nieukończonej książki męża, dokładając też piękny esej, jaki lata wcześniej napisał o umieraniu swego ojca).
I pozostaje mężczyzną. "Kiedy rak zagroził mojej seksualności - wyznaje - umysł natychmiast dostał erekcji". Nie sprawdza się zapowiedź lekarzy, że na skutek kuracji hormonalnej zaniknie mu libido. "Mój popęd seksualny nie zależy wyłącznie od prostaty, lecz jest także sprawą wyobraźni, wspomnień, postrzegania siebie, mojego uwielbienia dla kobiet i afirmacji życia" - tłumaczy, i dodaje, że o udanym seksie nie może przesądzać mechanika.
Rak to "wielkie przyzwolenie, rozgrzeszenie, zgoda - pisze. - Jeśli człowiek chce być romantyczny czy wręcz szalony, to nic złego. Przez całe życie trzeba było trzymać obłęd na wodzy, ale w chorobie można sobie pofolgować i pozwolić mu się objawić w całej jaskrawości".
On jednak sobie nie folgować i umierał tak, jak żył: w pełnym intelektualnym rynsztunku, do końca recenzując styl własnego umierania ("umierający sam musi zdecydować, czy chce odchodzić taktownie"). Trzy miesiące przed śmiercią na seminarium z etyki medycyny na wydziale lekarskim Uniwersytetu Chicagowskiego wygłosił oryginalny odczyt "Pacjent bada lekarza".
Przy okazji chciałabym odnotować, że wydawnictwo Czarne stworzyło specjalną serię - Przez Rzekę - dla książek o chorowaniu i tam właśnie ukazały się "Zapiski" Broyarda
Nie dopuszcza, by choroba odebrała mu tożsamość.
Pozostaje krytykiem, tyle że pośród omawianych przez niego dzieł coraz częściej pojawiają się te o chorobie, umieraniu i śmierci (żona Broyarda włączyła je do nieukończonej książki męża, dokładając też piękny esej, jaki lata wcześniej napisał o umieraniu swego ojca).
I pozostaje mężczyzną. "Kiedy rak zagroził mojej seksualności - wyznaje - umysł natychmiast dostał erekcji". Nie sprawdza się zapowiedź lekarzy, że na skutek kuracji hormonalnej zaniknie mu libido. "Mój popęd seksualny nie zależy wyłącznie od prostaty, lecz jest także sprawą wyobraźni, wspomnień, postrzegania siebie, mojego uwielbienia dla kobiet i afirmacji życia" - tłumaczy, i dodaje, że o udanym seksie nie może przesądzać mechanika.
Rak to "wielkie przyzwolenie, rozgrzeszenie, zgoda - pisze. - Jeśli człowiek chce być romantyczny czy wręcz szalony, to nic złego. Przez całe życie trzeba było trzymać obłęd na wodzy, ale w chorobie można sobie pofolgować i pozwolić mu się objawić w całej jaskrawości".
On jednak sobie nie folgować i umierał tak, jak żył: w pełnym intelektualnym rynsztunku, do końca recenzując styl własnego umierania ("umierający sam musi zdecydować, czy chce odchodzić taktownie"). Trzy miesiące przed śmiercią na seminarium z etyki medycyny na wydziale lekarskim Uniwersytetu Chicagowskiego wygłosił oryginalny odczyt "Pacjent bada lekarza".
Przy okazji chciałabym odnotować, że wydawnictwo Czarne stworzyło specjalną serię - Przez Rzekę - dla książek o chorowaniu i tam właśnie ukazały się "Zapiski" Broyarda
POolska prezydancja kulturalna
...Kultura dla zmiany społecznej", a otworzy go wystąpienie wybitnego socjologa prof. Zygmunta Baumana, który będzie mówił na temat...zasiądą m.in. kompozytorzy Arvo Pärt, Krzysztof Penderecki, pisarze Tadeusz Różewicz, Umberto Eco, Amos Oz, filozof Peter...reżyserzy Andrzej Wajda i Alan Parker oraz Vaclav Havel, pisarz i pierwszy prezydent demokratycznej Republiki Czeskiej. Obradom...
Książkowy antyfeminizm
czcić wielkich pisarzy, zamiast ich...wszystko, co najwybitniejsi pisarze napisali...czcić wielkich pisarzy, zamiast ich czytać...Lalce", najwybitniejszej polskiej powieści...poglądy samego pisarza od dzieła...wykształconych pisarzy. "Nie...Dziadów" najwybitniejszy polski dramat...intelektualista i wybitny pisarz niewątpliwie...wielkiego pisarza przed Krasińskim...z wieloma pisarzami, którzy...pamiętać, że pisarze nie są z Marsa
Cała Polska sprzedaje swoich pisarzy
...wielka tradycja literacka? 13 grudnia 1981 r. dramaturg i pisarz Janusz Głowacki bawił w Londynie. Jak wspomina w książce...chwili zamieniłem się z nikomu nieznanego prowincjonalnego pisarza w zupełną znakomitość (...). Dziennikarze ustawili...najbardziej wpływowe rynki na świecie. I najtrudniejsze dla pisarzy europejskich. Gdy już się na nich zaistnieje, zainteresowanie wydawców...bywa, że bez wiedzy autora. Wyjątkami sa bardzo znani pisarze, jak Umberto Eco, z którym negocjuje się każdą zmianę...jednego reportażysty z Polski. Najważniejsi są jednak wybitni tłumacze, czyli ambasadorzy naszego języka za granicą
...literacki dla ukraińskich pisarzy. Nagroda im. Josepha Conrada...literacki dla ukraińskich pisarzy. Nagroda im. Josepha Conrada...literackiej dla ukraińskich pisarzy jest dodatkowym sposobem na pogłębienie...Korzeniowski. Był brytyjskim pisarzem polskiego pochodzenia, tworzącym...wątkach autobiograficznych. Do najwybitniejszych powieści należą: "Lord...
Obama pisarzem
...sprzedaży książka dla dzieci opowiadająca o wybitnych postaciach z historii Stanów Zjednoczonych...sprzedaży książka dla dzieci opowiadająca o wybitnych postaciach z historii Stanów Zjednoczonych...My Daughters) zawiera opowieści o 13 wybitnych Amerykanach, m. in. pierwszym prezydencie
Subskrybuj:
Posty (Atom)